I&M

marca 16, 2017


       Wiosna zapasem, ale nie w górach. W niektórych miejscach zima nie daje o sobie zapomnieć. Każda pora roku na swój sposób jest piękna i potrafi budzić zachwyt, a moim zadaniem jest to piękno wam pokazać. Utrwalić chwile, których nie powinno się zapominać.
       Dla Ilony i Marka taką właśnie chwilą było zawarcie ślubu kościelnego oraz chrzciny ich ukochanego synka. W dniu ślubu temperatura dała nam popalić. Moje palce były jak sople lodu, a aparat zaczął wariować od zimna. Nie wspomnę jak musiała się czuć Pani Młoda w swojej sukni ślubnej, albo Pan Młody w garniturze i lakierkach.
       Gdy po raz pierwszy w tym dniu przeszłam przez drzwi kościoła uderzyło mnie światło bijące od strony ołtarza. Tak pięknych dekoracji świątecznych już dawno nie widziałam. Postanowiłam więc zrezygnować lampy błyskowej, chociaż w nie których momentach była przydatna i wykorzystać światło lampek choinkowych, znajdujących się dosłownie wszędzie. Moim zdaniem brak błysku lampy zewnętrznej w niektórych chwilach nadało zdjęciom charakteru i oddało klimat panujący w tym czasie w kościele.






     Sytuacja z pogodą powtórzyła się w dniu pleneru. Na szczęście Natura okazała się bardziej wyrozumiała i postanowiła podarować nam troszkę słońca. Nie zważając na zimno, śnieg po kolana i ruch na ulicy zaczęliśmy pracować. Nasza sesja przypadła do gustu przejezdnym. Wszyscy ze zdziwieniem patrzyli na nasze poczynania zwalniając albo machając nam przez szyby. Podziwiam Ilonę i Marka, że zgodzili się i wytrzymali cały dzień ze mną w taką pogodę. Ale dla efektów było warto.








You Might Also Like

6 komentarze

  1. Rany boskie jakie świetne zdjęcia! Masz oko do świetnych ujęć i oświetlenia. Nie wiem jak oni wytrzymali w takiem mrozie. Ja jestem jak sopel przy dodatniej temperaturze, poniżej 10 stopni.
    Oczy Outsidera blog
    Zareklamuj bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Cudowne zdjęcia, takie klimatyczne. Mówi się, że w Zimie nie ma co robić wesela, bo jest zimno, nie wolno wyjść na dwór itd. No, ale trzeba przyznać, że klimat i nastrojowo jest :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Aww... Przepiękne zdjęcia! Uwielbiam zimowe sesje. Ilona i Marek na pewno są ze zdjęć zadowoleni ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! What a wonderful photos!
    Would you like to follow each other? Follow me in blog and in Google+ and I'll follow you back!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  5. Happy Sunday!!
    Such a lovely post
    Thanks for Sharing!!
    http://iamaliyankhan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy