Dym

lipca 15, 2016


Całkiem nie dawno dostałam propozycję siostrzanej sesji. Dziewczyny dały mi wolną rękę co do wyboru miejsca i tematyki. 



Długo nie musiałam czekać na ich reakcję, od razu się zgodził i zaczeliśmy przygotowania do sesji. Ku mojemu zaskoczeniu Modelki same zabrały się do pomocy. 






Wszystko już było dopięte na ostatni guzik kilka dni przed sesją. Niestety dzień przed zdjęciami Patrycja- nasza fryzjerka , uległa urazowi kolana spadając ze schodów , przez co wylądowała w szpitalu.






 Na ostatnią chwilę musieliśmy znaleźć kogoś do pomocy. Wszystkie nasze plany się skomplikowały . Ale daliśmy radę !!! Mój oświetleniowiec - Radek - zwołał swojego kolegę... Z fryzurą także daliśmy sb radę.








 A makijaż to już zasługa Ali :) A o to rezultat naszych zmagać. 
Ania ,Justyna jesteście wspaniałe :)!!!




















                    Zapraszam na FACEBOOK

You Might Also Like

0 komentarze

Obserwatorzy